Magiczny pocisk – rzeźnia! :D
W USA to dopiero ludzie się angażują w roleplaying… Zazdroszczę wczucia i w ogóle!
Dialog idzie mniej więcej w ten deseń:
Glina2: Cóż, twój przyjaciel mówi, że trafiłeś go strzałą…
Bohater Gry: Nie! Mój przyjaciel otworzył skrzynię zabezpieczoną pułapką, miała magiczny pocisk… Pułapka założona przez goblińskich saperów – to właśnie go trafiło.
G2: Pułapka którą byłeś ty!
BG: Nie! Próbował pokazać mi że może uniknąć strzały…
Glina1 (w okularach): Pozwól mi to wyjaśnić…
BG: … a ja chciałem mu udowodnić, że z dużego łuku, z bliskiej odległości, magicznym pociskiem, zaczarowanym w ten sposób – nie ma szans zrobić uniku.
G1: Więc wyrzuciłeś 18 jak to się stało?
BG: Wyrzuciłem 18, a jemu nie udał się rzut na obronę.
G1: Ahaaa…
BG: I strzała trafiła go tutaj pomiędzy…
G1: Aaa, bo tu jest tylko 3 punkty pancerza w tym miejscu…
(zaczynają się spierać)
G2: Poczekajcie, poczekajcie, Trevis… Zaraz ci zalutuję moją pałką za 10 punktów.
G1 i BG: (argumentują, że to nie za bardzo się da)
BG: Ja żyję w świecie zimnej stali, i lochów, i potężnych wrogów…
G2: O! Ja też żyję w świecie lochów! Loch, do którego cię zabiorę to więzienie Hrabstwa Colorino! Jak to ci się będzie podobał, co?!
G1: Tak, mieszka tam smok o imieniu Nick Łapacz, który nie dostał do jedzenia żadnego człowieka od tygodnia, więc…
BG: Ja… emm… Nie! Nie, nie, nie, nie, nie! Ponieważ…
G1: Jesteś pewien, że nie chcesz nam powiedzieć dlaczego zraniłeś strzałą tamtego gościa?
BG: Mam Buty Ucieczki! Mam Buty Ucieczki!
[BANG!]
BG: Ciężko się z wami policzę! Tak naprawdę jestem Bogiem Podboju…! [chlipie]
Zamów subskrypcję tego bloga – będziesz informowany o nowych postach e-mailem.
Odwiedź sklep z grami: www.rebel.pl
~ - autor: malleusbellum w dniu 21 kwiecień 2007.
Napisane w Humor, Roleplaying, Znalezione



Dodaj komentarz