Rzecz elfia

Ten artykuł ma na celu kompleksowe naszkicowanie wizji elfów, ich społeczeństwa i kultury w Naszym Wspaniałym Warhammerze 😉 W miarę upływu czasu mam zamiar go rozbudować i uzupełnić. Pierwsze podejście może być nieco chaotyczne… ale co to za warh bez chaosu? 😛

Przyszedł czas na przewałkowanie jednego z największych shitów w oryginalnym warhammerze, jakim są elfy. Rzecz nie w tym, że pomysł i potencjał niesiony przez istnienie w świecie gry istot wysoce umagicznionych i w dodatku nieśmiertelnych jest słaby. Rzecz w tym, że elfy takie, jakie zaprezentowane w oryginalnym warhu zupełnie do niego nie pasują.

Jak wyobrażasz sobie Leśne Elfy?

Pewnie tak, jak miliony ludzi na całym świecie wyobrażają sobie elfy po tym, jak zekranizowano Władcę Pierścieni. W warhu jest inaczej. Skoncentruję się przede wszystkim na elfach zamieszkujących Stary Świat, bo Elfy Wysokie są zupełnie niegrywalne (no, czasami są… czasami).

Elfy są nieśmiertelne. Ale co to znaczy? Że żyją bez końca? Wiecznie? Otóż nie wydaje mi się. Spójrzmy na rekiny albo krokodyle. One też są genetycznie uwarunkowane do nieśmiertelności – telomery chromosomów w DNA ich komórek nie skracają się przy podziałach. Więc dlaczego nie żyją wiecznie? Ponieważ znajdują się w pełnym niebezpieczeństw środowisku, w którym występują choroby oraz przypadki uszkodzenia ciała mogące spowodować śmierć.

Innym ciekawym zjawiskiem wśród ziemskich organizmów pretendujących do miana nieśmiertelnych jest ciągły wzrost. Rekin bądź krokodyl cały czas rośnie. Gdyby pozbawić go naturalnych zagrożeń rósłby i rósł… Czy w takim wypadku elfy też rosną? 🙂 Możemy jednak akurat ten motyw pominąć, będzie wygodniej. 🙂

Chociaż… skąd mogłyby się brać ludowe opowieści o małych istotach robiących psikusy ludziom? Snotlingi swoją drogą… Więc może to młode elfy, które mają po 100 cm wzrostu? Z kolei naprawdę wiekowy elf mógłby mierzyć dwa i pół metra i ważyć dobre 130 kg. Wiekowego krasnoluda poznaje się po długości zarostu, a wiekowego elfa po wzroście 🙂 Ale to tylko dywagacje.

Kolejny aspekt nieśmiertelnego ciała to zdolność do regeneracji. Dając mu odpowiednio długi czas ciało elfa powinno być w stanie zregenerować poważne ubytki, takie jak utracone kończyny czy uszkodzone organy wewnętrzne. Gdyby tak nie było, elfy nie żyłyby dużo dłużej od ludzi w świecie tak niebezpiecznym, jak warh.

Już wiemy, czego możemy spodziewać się po elfach od strony, hmmm, morfologii 😉 A jak działa umysł elfa?

Elfy się nie spieszą. Elfy są ostrożne. Elfy są zachowawcze. Muszą takie być, ponieważ natura nie obdarzyła ich gatunku zdolnością do szybkiej reprodukcji. Z drugiej strony w działaniu muszą być dużo bardziej skuteczne niż ludzie, gdyż – z punktu widzenia genu – nie jest istotne, że jeden człowiek zginie, jeżeli zdążył już się rozmnożyć kilka razy 😉 A jak nie on, to inny, lepszy 😀

Elf musi być skuteczny w działaniu, aby przetrwać stosunkowo długi okres zanim wyda potomstwo. Dlatego elfy są szybkie i silne, zwinne i elastyczne, a ich zdolności percepcyjne i adaptacyjne ogromnie przewyższają zdolności pozostałych humanoidów zamieszkujących Stary Świat.

Kultura elfów jest ściśle związana z kultem życia i uwielbieniem dla Matki Ziemi i wszystkiego, co z niej zrodzone. Jednocześnie są śmiertelnymi wrogami wszelkich przejawów Chaosu, który jest antytezą wzrostu i obfitości życia. Stąd wynika pewna ambiwalencja w stosunku do ludzi, których nie da się jednoznacznie zakwalifikować.

Elfy mają dryg do magii, przede wszystkim elementalnej, gdyż rozwijają ten system praktycznie od zarania swojej cywilizacji. Dzięki studiowaniu magii mogą żyć bardzo blisko natury i rozwijać się kulturalnie i duchowo.

W Imperium roku 2520 ludzie uważają elfy za istoty legendarne i mityczne. Tworzone przez elfy leśne enklawy są totalnie odcięte od świata i wszelkie próby dotarcia do nich kończą się dla wędrowców tragicznie. Zdarza się również, że zbyt ekspansywni imperialni osadnicy osiedlają się w nieodpowiednim miejscu, a wtedy elfy zadbają o to, by się wynieśli, nie przebierając w środkach i posuwając się czasem do zmasakrowania osadników.

Elfy porywają ludzkie dzieci, aby wyhodować sobie szpiegów, którzy będą dostarczać informacje ze świata ludzi. Takie dzieci od małego są poddawane przeróżnym zabiegom mającym na celu zapewnienie pełnego oddania i posłuszeństwa. Czasami, jednak niezmiernie rzadko, wysyłają szpiega ze swego własnego gatunku, a wtedy jest to wyjątkowo sprawny wojownik, tropiciel, uczony, mag i mistrz kamuflażu w jednym. Ludzie nigdy nie wiedzą, że mają do czynienia z elfem.

Wszem i wobec wiadomo, że elfy są mistrzami w ukierunkowywaniu życia – przede wszystkim w skłanianiu roślin, by rosły w odpowiedni sposób lub by nabierały odpowiednich właściwości i cech. Nie wszystkim jednak wiadomo, że elfy używają niezwykłych sposobów na kształtowanie własnych ciał. Przecież żyją setki lat i potrafią się regenerować, czyż nie? Dlatego elf-szpieg może mieć całkiem ludzką twarz i wcale nie musi mieć szpiczastych uszu. Możliwości są duże.

Podsumowując, elfy mogą rysować się ludziom jako niezwykle tajemnicze i niebezpieczne istoty, prawdopodobnie nie lepsze od tiermenschy (zwierzoludzi chaosu) i mutantów, a nawet mogą być traktowane jako demony bądź „siły natury”. Przewyższają ludzi fizycznie, mentalnie i duchowo, jednak wykorzystują swoją przewagę do własnych, dalekosiężnych celów, będących zagadką dla śmiertelników.

W przyszłości zamierzam usystematyzować moje „studium elfa”, póki co… koniec 🙂


Zamów subskrypcję tego bloga – będziesz informowany o nowych postach e-mailem.

Odwiedź sklep z grami: www.rebel.pl

Advertisements

~ - autor: malleusbellum w dniu 29 marca 2007.

komentarzy 19 to “Rzecz elfia”

  1. 1) Zrobiłeś z nich jeszcze większych masakratorów +1
    2) Elfy są niezrównoważone względem ludzi, chyba, że nie zakładasz że gracze będą mogli nimi grać.

  2. Rozumiem że niezrównoważone masz na mylśli liczebnie?:)

  3. Zachęcam do lektury artykułu do WFRP 1 ed. „Nie potrzeba nam psycholi”… Jest tam doskonale opisana psychika nie tylko elfów, ale i wielu innych ras występujących w EFRP

  4. Pytanie brzmi: jak Wy widzicie elfy jako społeczeństwo żyjące w starym świecie? Bo rozumiem, że nie zgadzacie się z powyższym?

  5. Umożliwiasz granie elfem? Skoro tak, to czemu gracz który chce kosić przeciwnika, trawnik, kobiety ma wsiąść coś innego niż elfa?
    Btw. liczebnie i opisowa

  6. Borejko, faktycznie – „Nie potrzeba nam psycholi” oddaje sens całego „sporu”. Z tego co pamiętam – czytałem to daaaaaawno temu – nie jest możliwe „realistyczne” odgrywanie innej rasy w drużynie, ponieważ posiadają one zupełnie odmienny styl myślenia i działania.
    Widzę to tak, że (niech już będzie) elf mógłby postanowić, że przed podjęciem akcji musi dokładnie wszystko zbadać i przygotować, a następnie jeszcze poczekać 5 lat na rozwój sytuacji, a następnie zrobić coś totalne bez sensu z punktu widzenia ludzi, gdyż lepiej od nich przewiduje konsekwencje i skutki swoich działań. Elf może mieć cel odległy w czasie o wiele lat, co dla ludzi jest czymś bardzo rzadkim.
    Do krasnoludów dobiorę się kiedy indziej 🙂

  7. Darken, w naszej drużynie nie ma elfów, to fakt. Prawdę mówiąc nie przypominam sobie nawet, żebyśmy (gracze) spotkali jakieś elfy w ciągu ostatnich parunastu sesji… No i raczej nikt z nas nie ma ochoty grać rzeźnikiem +1 tylko po to, żeby robić dym. Inne grupy miłośników warha na pewno doskonale bawią się grając standardowymi, podręcznikowymi rasami, i bardzo dobrze 🙂 Przecież chodzi o zabawę.
    Przypominam, że dzielę się wizją moją i moich przyjaciół, która na pewno odbiega od tzw. „standardowego podejścia” 😉

    Pozdrawiam!

  8. Powiem tak…ups chciałem zlinkować do mojego artykułu, ale widzę że już odwiedziłeś go na moim blogu. Po prostu nie odgrywamy bądź staram /staramy się unikać gry „innorasowcem”. Zresztą jeśli przeczytałeś wiesz o co mi idzie.

  9. Ok, rozumiem. Tylko po co opisywać coś, czego nie będzie na sesji? Nie chodzi mi o żaden „dym” czy o co tam Ci chodzi. Jeżeli chcę zrobić wojownika, dla którego chce mieć pewność że będzie dobry, to zrobię wszystko tak, abym miał wysokie WW na przykład.

  10. Pewnie, Darken. Mnie chodzi o klimat, jaki tworzy tajemnica wokół elfów. Gracze w moich grach będą mieli do czynienia z elfami pośrednio – przez wytworzy ich rąk, przez efekty ich działań. Tak będzie bardziej tajemniczo. Tylko o to chodzi 🙂

  11. Mam bardzo podobne podejście do elfów i ich kultury. To rasa wymierająca ewolucyjnie. Nie jest ich wiele, a te resztki starają się utrzymać na fali życia jak najdłużej. Niezmiernie rzadko mieszają się do innych a ras a ci, co są z ludźmi to odszczepieńcy i renegaci. Branie elfa dla statsów to największe nieporozumienie i w moich sesjach granie „nieludziem” to nagroda zdobywana przez wiele sesji.
    Mam jeszcze tylko jedno pytanie. U siebie stosuję, a tu nie widzę ani słowa o tym. Sen elfów i czyszczenie pamięci? Stosujesz to?

  12. Sen elfów i czyszczenie pamięci… Nie stosuję, nie zastanawiałem się nad tym – prawdę mówiąc dopiero Ty mi o tym motywie przypomniałeś. Dotychczas w ogóle nie miałem okazji, żeby wprowadzić ten pomysł. Może być interesujący, jeżeli go odpowiednio potraktować.

  13. Jest, bo w końcu porusza to co najważniejsze w logice elfów. Skoro zbierają wspomnienia przez znacznie dłuższy czas niż ludzie, to muszą mieć trochę inne sposoby na poradzienie sobie z nimi. Ludzie czynią to we śnie, gdzie umysł „czyści” sobie pamięć i układa poszczególne klocki wspomnień. Dla elfów dzieje się to podobnie, ale mają zdolność kontorli tego, co mogą sobie zostawić. A ponieważ sam proces jest lekko bardziej skomplikowany dlatego ich sen (raz na 3 dni) jest znacznie bardziej głęboki i czyni z nich doskonały cel (nawet słaby ból ich nie obudzi). Jeśli zostaną z takiego snu wyrwani, to bez punktów obłędu się nie obędzie.
    Myślałem, że może coś z tego stosujesz 🙂
    Pozdrawiam
    Yarot

  14. Hemm, nie jestem przekonany do tego pomysłu… Nie uważasz, że jest troszeczkę naciągany? Albo wprowadzony po to, żeby zrównoważyć doskonałe statsy w stosunku do innych ras? Ale spoko: póki co nawet nie miałbym okazji go zastosować. Jakoś tak bardzo „ludzko” jest w tym naszym warhu. 😉
    Mimo to, jeżeli sam stosujesz sen elfów, to napisz – jeśli możesz – co z tego wynika dla samej gry/scenariusza/bohaterów? Robi klimaty? 😀

  15. Sam sen jest jak najbardziej OK. Czy naciągany? Nie wiem. Trzeba pamiętać, że przez setki lat zbierze się sporo wspomnień i bez psychologa lub mechanizmu zabezpieczającego może się to skończyć źle. Dlatego jest sen. Akurat nie myślałem o tym jako równowaga dla statsów, bo akurat nie mam, ani moi gracze, takie podjeścia do tego. Twardy sen raz na 3 dni jest uciążliwy i wtedy ten super elf jest słaby jak niemowlak. Przecież nie można mieć wszystkiego – to wprowadza dość ciekawe akcje i zagrania. No i co najważniejsze, pokazuje, że bycie nie ludziem nie jest takie usłane różami. Podkreśla też kompletną obcość elfów. Bo u mnie to nie jest tylko kolejny człowiek, tyle że ze spiczasymi uszami, ale rzeczywiście odrębna rasa.
    Wyrzucanie wspomnień jest już elementem fabularnym, który dodaje smaczku całości. Czasami pomijamy z graczem ten element a czasami wprowadzamy go. Zwykle jest to przedstawienie przez niego opisów zdarzeń, miejsc, przedmiotów, które chce, by nie uleciały. Wszystko inne zaś zostaje wywalone. Na karteczkach jest to zapisane i gdy zachodzi potrzeba użycia tego, to elf jest w stanie podać najdrobniejszy szczegół dotyczący właśnie tego wspomnienia. Przy każdym innym wzrusza rękami – nie pamięta, bo nie było warte jego uwagi.
    To tak wygląda pokrótce, ale jest naprawdę super wyzwaniem dla gracza

  16. Hmm, faktycznie, może być niezła zabawa z tym elfim snem. Mam nadzieję, że dożyję chwili, w której poprowadzę przygodę dla elfa, bo moi gracze to albo grają ludziami magami, albo ludziami szlachcicami LOL

  17. albo w ogole nie graja
    😀

  18. Jak wolą Harkam Horror to nie moja wina 😀

  19. Ja też lubię AH 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: